Wróżka - człowiek szczególnego zaufania

Zasady, którymi się kieruję są podobne do tych, którymi kierują się psycholodzy i księża ponieważ psycholog, wróżka i ksiądz „w jednym worku siedzą”. Obowiązuje ich tajemnica.

Po pierwsze: wróżka nie ma prawa przekazywać informacji, jakie wynikły z wróżby, lub jakich dowiedziała się od kwerenta. Wszystko, co zostało powiedziane podczas wróżenia, musi pozostać między wróżką a osobą, która przyszła po wróżbę.

Po drugie: wróżka nie może szkodzić osobie, która przyszła po pomoc.

Po trzecie: rzeczą wróżki jest pomagać, a nie straszyć, dodawać otuchy, a nie przerażać.

Po czwarte: każdy zasługuje na szacunek. Nie jest sprawą wróżki oceniać postępowanie innych ludzi. Natomiast jeżeli karty mówią, że człowiek swoim postępowaniem sobie szkodzi, to informuję go o tym.

Po piąte: wróżka nie może unikać tematów tabu, zwłaszcza obyczajowego, które dotyczą większości osób, a przemilczane są prawie przez wszystkich. Dlatego poruszam tematy kłopotliwe. Wszyscy wiemy, że świat nie jest idealny. Ja niczego nie przemilczam, po prostu czytam karty, a wnioski pozostawiam pytającym.

Jak każdy profesjonalista nieustannie doskonalę swój warsztat wróżbiarski. Czytam książki poświęcone wróżbiarstwu i popularno-naukowe pozycje poświęcone psychologii człowieka . Wszystko po to, by móc lepiej zrozumieć osobę, która przyszła po wróżbę.