Czy przypadkiem nie zostałem "ociotowany"?

I takie wątpliwości rodzą się u  niektórych osób.  Wyraźny spadek sił przypisują działaniom czarnej magii, mówią o prowadzonej wobec nich podstępnej psycho-manipulacji.
Chcą wiedzieć kto próbuje im energetycznie zaszkodzić i jak mogą się przeciwko takim działaniom bronić.
Człowiek XXI wieku do takich wynurzeń podchodzi lekceważąco, ale z zainteresowaniem przeczyta o magii stosowanej  przez szamanów z północnej Syberii czy z Afryki.
Ja osobiście wierzę, że istnieje świat niematerialny, którego nie możemy poznać naszymi zmysłami. Wierzę, że istnieje świat duchów, wiem, że istnieje biała i czarna magia, przypuszczam, że UFO nie jest wymysłem durniów, a wirujące stoliki widziałam na własne oczy.
W chwilach przepracowania, przemęczenia, bardzo ostrożnie stosuję rytuały ochronne.
Jest to ochrona mentalna, polegająca na wizualizacji. Można też w tym celu stosować modlitwę.
Natomiast poproszona o pomoc w usunięciu  uroków albo  o zadziałanie czarną magią na innego człowieka, zdecydowanie  odmawiam.
Odrzucam wszelkie tego typu prośby, bo świadoma jestem niebezpieczeństw i realnej krzywdy jaką mogłabym wyrządzić drugiemu człowiekowi lub sobie.  
Nie rzucam czarów, ani ich  nie odczyniam.
Natomiast lubię posługiwać się białą magią. Są nią wizualizacje, afirmacje oraz wiara w anioły, które zawsze chętnie pomagają.